Przysiady czy suwnica?

Bez namysłu można by od razu odpowiedzieć że przysiady. Angażują one prawie 90% ciała , spięte są nogi,plecy ,pośladki,brzuch,barki ,ręce. Przysiady powodują wzrost hormonu wzrostu i testosteronu , pozwalają na używanie najcięższych sztang ( martwy ciąg i wyciskanie pod tym względem ustępują przysiadom). Są podstawowym ćwiczeniem wspomagającym wiele dyscyplin sportowych od trójboju,kulturystyki ,przez sporty walki po dyscypliny wytrzymałościowe jak biegi itp. Niestety czasem pewne kontuzje lub słabe punkty naszego ciała nie pozwalają w pełni się rozwijać. W tym przypadku pomocne będzie wypychanie nogami na suwnicy. Tutaj możemy użyć największych obciążeń , ponieważ większość suwnic jest pod kątem 45 stopni lub mniejszym co juz pozwala dźwigać dwukrotnie większe ciężary niż na przysiadach.Zdecydowanie mniej obciążone są tutaj inne grupy mięśniowe przez co można ćwiczyć mając kontuzję np.barku . Suwnicę można też stosować w dniach , w które planujemy trenować nogi i martwy ciąg na dużych ciężarach.